Zabawkowa chatka

Dlaczego speed stacksing jest niszową dyscypliną sportu?

W życiu najważniejsze jest to, aby być zadowolonym z tego, co się robi. Dewiza ta przyświeca także sportowcom- amatorom, którzy uprawiają sport dla czystej przyjemności, a nie z chęci zysku. Tacy miłośnicy speed stacksingu potrafią przemierzyć setki kilometrów, tylko po to, by wziąć udział w międzynarodowych rozgrywkach. Dla nich samo to, że mogą się ze sobą zmierzyć, to już nagroda sama w sobie.

Czy speed stacksing ma szansę zostać dyscypliną olimpijską?

Na to pytanie nie ma na razie klarownej odpowiedzi. Niemniej dyscypliny sportu o charakterze intelektualnym zyskują sobie coraz liczniejsze grono zwolenników. Na korzyść speed stacksingu przemawia na pewno łatwość przeprowadzenia zawodów i to, że ich organizacja nie wiąże się z jakimiś dużymi kosztami finansowymi. Poza tym jest to rozrywka, którą można by rozpowszechnić w biedniejszych krajach na całym świecie. Wystarczy tylko zatrudnić odpowiednich trenerów, którzy zajęliby się jej nauczaniem i pozwoliliby jej wypłynąć na szersze wody.

Jak obecnie wygląda sytuacja speed stacksingu?

Na razie jest to mało znana dyscyplina i nie ma statusu olimpijskiego.  Chociaż z roku na rok przybywa jej zwolenników, nie jest to wystarczający argument przynajmniej dla światowych władz. Tak więc speed stacks jest rozrywką raczej rekreacyjną, z tej samej półki co popularne krzyżówki panoramiczne. Głównym kontrargumentem przeciwko włączeniu jej do rodziny olimpijskich sportów jest podobno brak widowiskowości i adrenaliny. Poza tym tylko dyscypliny o globalnym zasięgu cieszą się przychylnością dużych stacji telewizyjnych, a speed stacksing do nich nie należy.