Na jakiej zasadzie działają misie szumisie?

Zostanie rodzicem to niesamowita przygoda. Moment kiedy dziecko pojawia się na świecie to okres przeplatających się emocji – nie raz bardzo skrajnych. Młode mamy i ojcowie czują na zmianę euforię, wyczerpanie, radość i przerażenie. Jak ułatwić sobie pierwsze chwile z noworodkiem? Warto możliwe bardzo się do tego okresu przygotować.

Jak przeżyć pierwsze chwile z maluszkiem?

Najważniejsze dwie rzeczy, w jakie należy się zaopatrzyć, aby przetrwać pierwsze chwile z noworodkiem w domu jest wyrozumiałość i czas. Warto dać sobie dłuższą chwilę na poznanie z maluchem i niekrytykowanie samych siebie, kiedy coś pójdzie nie po naszej myśli. Maleństwo trzeba przede wszystkim poznać i zrozumieć – a to wymaga często nawet kilku miesięcy. Oczywiście, cały proces mogą ułatwić gadżety, które warto skompletować przed porodem.

Co powinno znaleźć się w wyprawce?

Nie ma jednej konkretnej listy, która opisywałaby, co dokładnie powinno znaleźć się w wyprawce. To kwestia bardzo indywidualna. Niektóre mamy nie wyobrażają sobie nie mieć w domu smoczka, inne inwestują w misia szumisia, a jeszcze inne rezygnują z wózka na rzecz chusty. W kilku ostatnich latach prawdziwą furorę na rynku produktów niemowlęcych zrobiły misie szumisie.

Czy misie szumisie naprawdę działają?

Wiele osób zachodzi w głowę, czy zakup misia szumisia pomoże im uspokoić maluszka w nocy, pomoże zasnąć w ciągu dnia. Oczywiście, wszystko jest kwestią mocno indywidualną, jednak badania dowodzą, że biały szum, który właśnie wgrany jest w misie szumisie, przywodzi na myśl dźwięki słyszane przez dziecko w życiu płodowym. W ten sposób noworodek czy niemowlę są w stanie szybciej się wyciszyć, ponieważ czują się po prostu bezpiecznie.

Dlaczego lepiej kupić misia szumisia niż włączyć suszarkę?

Sporo kobiet zastanawia się nad zakupem misiów szumisiów, ponieważ twierdzą, że to zbędny wydatek. Przecież można równie dobrze włączyć dziecku biały szum z Internetu – chociażby z YouTube’a albo na przykład włączyć suszarkę. Warto jednak zastanowić się, czy takie działanie jest równie skuteczne jak biały szum zamknięty w przyjaznym, mięciutkim pluszaku? Niemowlakowi z pewnością milej jest przytulić się do maskotki niż słuchać telefonu, tym bardziej że w każdej sekundzie biały szum przerwać może nachalna reklama – co jeszcze bardziej może wystraszyć maluszka i nie pozwolić mu zasnąć. Z kolei włączona suszarka jest niebezpieczną opcją. Misie szumisie można zabrać ze sobą wszędzie – nie potrzeba do ich użycia gniazdka elektrycznego, wystarczą baterie.